poniedziałek, 2 grudnia 2013

Dzisiejsza kontrola krwi wyszła dobrze.

Parametry krwi ładnie podniosły się do góry więc zostajemy w domu do 9 grudnia.Bardzo się cieszymy tym bardziej że w tym roku Mikołaja przywitamy w domu:)a nie na oddziale jak rok temu.Alicja czuje się dobrze,dokazuje jest pełna energii.Dzisiaj korzystając z ładnej pogody poszłyśmy nakarmić kozy.:).Nie daleko naszego domu jest Ośrodek Wsparcia Rodziny i tam właśnie od jakiegoś czasu zamieszkują kózki.Jest   ich trzy i są ,,ładniutkie"(słowa Alusi) i takie milutkie.
Jutro też pójdziemy je odwiedzić:).
Kochani pozdrawiamy wszystkich serdecznie,dziękujemy za wsparcie i za pamięć.:)


3 komentarze:

  1. :) Miło ;)

    Pozdrawiam
    Viola :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że jest dobrze i pozdrawiam Alusię gorąco;)możecie zajrzeć na stronę www.lalanka.pl, pani, która szyje lalki i prowadzi tę firmę, wspiera wiele akcji na rzecz dzieci chorych onkologicznie, może choć trochę mogłaby pomóc też naszej Alusi pozdrawiam serdecznie Dorota

    OdpowiedzUsuń