wtorek, 9 grudnia 2014

Ostatnie pożegnanie

"Żeby móc się spotkać trzeba się najpierw pożegnać. 
Czasami na długo, ale przecież nigdy na zawsze..."


Alusię pożegnamy w czwartek o godz. 13.00 w kaplicy 
 na Cmentarzu Komunalnym w Będzinie (przy ul. 27 Stycznia).


17 komentarzy:

  1. Boze jakie to zycie jest nie sprawiedliwe. A tak wierzylam ze sie jej uda[*]

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyrazy współczucia....Nie tak to miało być! Boże dlaczego?! Do końca miałam nadzieję że Alicja pokona tą trudną walkę....[*]

    OdpowiedzUsuń
  3. Spoczywaj w pokoju Aniolku...tam gdzie juz nie ma bolu I cierpienia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Alusiu, nie mogę Dziś odprowadzić Cię na ostatni spacerek, ale myślami jestem cały czas z Tobą i Twoimi rodzicami.Jest 12:45 Śpij spokojnie Kochanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śpij spokojnie, maleńka- Wielka dziewczynko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śpij Aniołku. Dużo siły dla rodziny :-(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mogłam być z wami i Alusia. Modlę się

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochani Rodzice Ali jestem z Wami sercem i modlę się za Was Dorota

    OdpowiedzUsuń
  9. nie wierzę, nie wierze ze jej już nie ma:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Pani Kasiu, tak bardzo mi przykro :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Pani Kasiu nie znajduję słów pocieszenia (bo nawet takich nie ma). Jestem z Panią myślami i sercem. Dla mnie jedynym pocieszeniem jest to, że Alusia wróciła do domku (do nieba) a my musimy jeszcze trochę na to poczekać...

    OdpowiedzUsuń
  12. Uuuuuuuuu Bardzo mi przykro....
    Tak mi przykro!

    OdpowiedzUsuń
  13. Brak słów :( Śpij spokojnie Aniołku :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mi przykro. Trafiłem na blog wpisując moje nazwisko w wyszukiwarkę, mamy takie samo. Serce mi pęka gdy ktoś tak młody odchodzi. Sam byłem bliski śmierci na skutek poważnego wypadku komunikacyjnego. Wiem co przeżywacie, jak cenne jest życie kogoś bliskiego. Moje najszczersze kondolencie. Żałuję, że nie mogłem pomóc :(

    OdpowiedzUsuń