wtorek, 20 sierpnia 2013

Dzień dobry.

Witam wszystkich po dłuższej przerwie,która spowodowana była z dwóch przyczyn.Pierwsza to ,to ,że oddaliśmy nasz stary,stacjonarny komputer do naprawy(staruszek odmówił posłuszeństwa)a druga rzecz to taka ,że wyjechaliśmy na krótki odpoczynek do rodziny.Sam wyjazd był dosłownie na ,,wariackich papierach"-całkowicie nieplanowany.Dostaliśmy jednak ,,zielone światło od naszej pani doktor i jednak się zdecydowaliśmy.Muszę przyznać ,że był to naprawdę bardzo doby pomysł.Alusia odpoczęła,nabrała kolorków i co najwazniejsze przez te kilka dni kaszel który jak wiecie tak ją męczył prawie całkowicie się uspokoił.Apetyt się poprawił(,szczególnie na wiejski chlebek z masełkiem-mogłaby jeść i jeść),humor wyśmienity czego chcieć więcej.My też odpoczelismy,był czas na przemyslenia,na wyciszenie ,naprawdę taki wyjazd był nam potrzebny.Jutro znowu jedziemy do Chorzowa na kolejny cykl chemii,ale po takich wrażeniach jakie mieliśmy nie napawa nas to niechęcią az tak dużą:).
Kochani bardzo ,bardzo chcemy Wam podziękować za darowizny,za udział w aukcjach charytatywnych ,za wszystkie komentarze,maile .Bardzo dziękujemy.

A oto kilka zdjęć z naszego wyjazdu.






niedziela, 11 sierpnia 2013

Humor dopisuje:)

Witam serdecznie.
U Alusi poprawa nastroju ,coraz cześciej pojawia się usmiech.Zaczęła się bawić a nawet sprzeczać z bratem więc myslę że  czuje się lepiej i najgorszy kryzys mamy za sobą.Dobrze ,że słońce trochę odpuściło i niema już takiego upału bo ciężko było wytrzymać w domu.Może jutro uda nam się nawet wyjść na krótki spacer,zobaczymy.Najważniejsze ,że samopoczucie Aluśki wraca do normy.
Kochani pozdrawiamy serdecznie i życzymy udanej niedzieli.

piątek, 9 sierpnia 2013

Jednak w domu:)

Witajcie Kochani.

Bylismy dzisiaj skontrolować krew i...jednak zostajemy w domu.Wyniki Alusi co prawda bez rewelacji ,ale najważniejsze że przez te dwa dni niepospadały niżej.Alicja nadal chodzi poddenerwowana,spi więcej niż zwykle,czasem nakrzyczy na mnie i brata ale ogólnie jakoś dajemy radę.Cieszymy sie bardzo ,że jednak możemy byc w domu i wierzymy, że z kazdym dniem bedziemy widzieć coraz więcej uśmiechów na twarzy Alusi.
Kochani chciałam bardzo gorąco podziękować ,że coraz więcej osób włancza się do aukcji na rzecz Alicji.Jesteście wspaniali.
Pozdrawiam serdecznie i zyczę udanego weekendu.

czwartek, 8 sierpnia 2013

Słabe wyniki krwi:(

Kochani jestesmy w domu jednak nie wiadomo czy nie wrócimy na oddzial.Wyniki krwi Alusi są slabe,jednak ten cykl zrobił swoje.Robimy kontrolną morfologię i okaże się czy zostajemy w domu czy wracamy.Alicja nerwowa,płaczliwa.Podejrzewalismy że prędzej czy pózniej jednak organizm zacznie sie buntować,wkońcu to tylko małe dziecko.Trzymajcie Kochani kciuki za Alusię,by mogła ten wolny czas od chemii spędzić w domku.Pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Ostatni dzień.

Przed nami ostatni dzień chemii.Alicja opadła  troszkę z sił,jest rozdrazniona,nerwowa,krzyczy.
Apetytu też prawie wcale,dodatkowo męczy nas kaszel,przewaznie póznym wieczorem.Wyniki krwi też leca w dół,czyżby miał nas dopasc rezim sanitarny?Oby nie,jednak wiemy ,że na pewne sytuacje związane z leczeniem nie mamy wpływu-trzeba je po prostu przejść.
Kochani na aukcjach internetowych pojawia się coraz więcej przedmiotów.Chcielismy bardzo serdecznie podziekować wszystkim którzy przekazali jakiś,,drobiazg"dla naszej księżniczki.
Pozdrawiamy serdecznie i życzymy wszystkim udanego dnia.

piątek, 2 sierpnia 2013

Mamy chemie.

Alicja jednak dostała wczoraj chemie,powodem opóżnienia było poprostu zwykłe przeoczenie naszej Pani doktor,która zapomniała nam rozpisać dawkowanie chemii.Cóż...lekarz też czlowiek,ważne ,że już mamy za sobą drugi dzień.(prawie bo jeszcze się płuczemy)Alusia czuje sie dobrze,w nocy troszkę miała problemy ze spaniem,budziła się ,ale ogólnie wszystko znośnie.
Znamy wyniki poprzednich badań obrazowych.Jeżeli chodzi o szpik to jest dobrze,natomiast w kręgosłupie nadal jest wychwyt znacznika.identyczny jak w badaniu poprzednim.Cieszymy się ,że choroba jest nadal w tzw.uśpieniu ,ale nie ukrywam ,że liczyłam że zmiany resztkowe z kręgosłupa znikną,albo chociaz zmaleją .
Z każdym badaniem tak mocno modlę się by to paskudztwo odpuściło,a ono nadal nie odpuszcza.
Teraz czekamy na MIBG(scyntygrafie kości)-mamy miec pod koniec sierpnia.To chyba najważniejsze dla nas badanie-może chociaz w pozostałych kościach jest tego mniej-tak bardzo byśmy chcieli.

Kochani a teraz najwazniejsza sprawa.Dzięki wspaniałym ludziom ,ich bezinteresowności i ogromnym sercom ruszyły aukcje internetowe dla Alusi.Cały dochód ze sprzedazy przekazany bedzie na konto Fundacji.Jest to dla nas ogromne wsparcie i szansa na to by jeszcze szybciej zebrać potrzebną kwotę.
Wszystkich chętnych gorąco zapraszam do zajrzenia na stronkę ,,allegro"-może znajdziecie tam coś dla siebie.
Link do strony allegro:allegro.pl/show_item.php?item=3442179104
(bezpośredni link do aukcji znajdziecie również na blogu,w zakładce ,,linki"http://img20.allegroimg.pl/photos/400x300/34/42/17/91/3442179104
Gorąco wszystkich zapraszam  do wzięcia udziału.Pozdrawiam serdecznie. 

czwartek, 1 sierpnia 2013

W szpitalu

Dzień dobry.
Jak zapewnie wiecie jesteśmy w szpitalu,mamy dzisiaj zaczac kolejny cykl.Pisze mamy ponieważ jak na razie czekamy na decyzje,która zapadnie po wizycie czyli za okolo godzinę.Dziwne ,zawsze  zaczynamy chemie rano ,najpierw chemia doustna a od 10 przez godzine chemia dozylna.Dzisiaj zmiana-czym spowodowana nie wiem,wyniki krwi Alicji są dobre,próby wątrobowe też więc czemu takie opóżnienie?Mam nadzieję ,że zaraz sie dowiem.
Alusia gania po korytarzu z chłopakami,usmiechnięta,zadowolona-czego chcieć więcej:)
Kochani postaram się napisać coś popołudniu .Pozdrawiam serdecznie ,życzę wszystkim udanego dnia.